sie 282014
 
e&s_048

Dzisiejsza krótka historia należy do Eweliny i Sebastiana. ;) Przygotowania do tego ważnego dnia zaczęliśmy od wizyty w Centrum Urody w Zamościu. Tam grono specjalistek zaopiekowało się Ewelinką, Sebastian niestety się nie zjawił. :P Następnie szybkie przygotowania u Pana Młodego i spotkanie z bardzo zdolną ekipą filmową – Wiolą i Piotrkiem (serdeczne pozdrowienia!). Gdy Sebastian był już gotowy, udaliśmy się do Eweliny. Tutaj dało się odczuć małą presję czasową, i jak to zwykle bywa, trudności z zawiązywaniem gorsetu. Do pomocy ruszyła kobieca część ekipy filmowej i już czekaliśmy na Pana Młodego. ;) Sakramentalne „tak” Państwo Młodzi powiedzieli sobie w kościele św. Michała w Zamościu. Po życzeniach udaliśmy się na salę weselną w Pensjonacie Myka w Zamościu. Od pierwszego tańca do ostatniego zdjęcia goście znakomicie się bawili, niektórzy nawet podwójnie. ;) Serdeczne pozdrowienia dla Ewelinki i Sebastiana, a teraz już zapraszam na ich krótką historię! :)

e&s_001 Czytaj dalej… »

sie 242014
 
m&k_plener_031

W dzisiejszym plenerowym wpisie, bohaterowie ostatniego reportażu – Milenka i Kamil. ;) Sesja odbyła się w Sieniawie, gdzie na początku moją parę rozgrzało stado kamerzystów. Odpędzając komary i wszystko co lata, spacerowaliśmy po parku przy pałacu, potem przesiedliśmy się na retro rowery. Przy sesji pomagała niezastąpiona Ola, specjalistka od świecącego kółka. ;) Wracając do Józefowa zatrzymaliśmy przy mało smacznej porzeczce. :P Na szczęście wątpliwe walory smakowe wynagrodziła przyjemnymi obrazkami. Kolejnym punktem sesji była Vespa i jedyne graffiti w Józefowie. Nocne błyskanie skończyliśmy na polnej drodze, oglądając gwiazdy i snując historie o przebiegającej przed kombajnem Pani Młodej tuż przed północą (rolnicy, drżyjcie!). ;) Sesję skończyliśmy w garażu u Kamila, można powiedzieć róg obfitości poweselnych. :P Serdecznie dziękuję wspaniałej Parze Młodej za udany dzień i niemniej udane zdjęcia! :D Pozdrawiam!

m&k_plener_001 Czytaj dalej… »

sie 212014
 
m&k_071

Dzisiejszy wpis, to krótka historia z najważniejszego dnia Milenki i Kamila. ;) To niesamowite, że po tylu ślubach i po tylu poznanych osóbkach, nadal pojawia się ktoś niezwykły i wyjątkowy, a tacy właśnie są tytułowi bohaterowie. Mam na to podwójne potwierdzenie, ponieważ odbył się już plener i powiem krótko „działo się”. :D To jeden z tych reportaży, który niemalże robił się sam, Młoda Para była przeszczęśliwa i wcale tego nie kryła. ;) Przygotowania do tego wielkiego dnia zaczęliśmy od galerii fryzur Pani Joanny Bochen. Następnie udaliśmy się do studio kosmetyki i masażu Perfect Body, gdzie przezdolna Kasia podkreślała urodę Mileny magicznymi pędzelkami. Humor dopisywał, a o stresie nie było mowy. U Kamila również było wesoło, męska ekipa w postaci Wujka, Drużby i Pana Młodego rzadko zachowywała powagę. Ostatnim etapem przygotowań było ubieranie Pani Młodej, co wcale nie było takie łatwe – wiązanie gorsetu nie należy do najłatwiejszych. Na szczęście stres szybko opadł i ze sporym zapasem czasu udaliśmy się do kościoła w Józefowie. Ceremonia wyglądała pięknie, a niektórzy modlili się nadzwyczaj gorliwie. :D Po przysiędze powstało nietypowe zdjęcie z jeszcze bardziej nietypową miną Pani Młodej, polecam zwrócić uwagę, co za „radość”! :D Po życzeniach z dźwiękami skrzypiec w tle, udaliśmy się do sali Kryształowej w Józefowie. Tutaj nie było złudzeń, zabawa była naprawdę przednia, co widać po minach i pozach na zdjęciach. O dobry klimat imprezy dbał zespół Quantes (pozdrawiam serdecznie!). Milence i Kamilowi życzę samych takich szczęśliwych dni, a sobie samych takich uśmiechniętych par. ;) Teraz już zapraszam na ich krótką historię! ;)

m&k_001 Czytaj dalej… »

sie 162014
 
24

W dzisiejszym wpisie, głównym bohaterem jest przystojniak Emil. ;) Uroczystość chrzcin odbyła się w kościele św. Krzyża w Zamościu. Przez większość mszy tytułowego bohatera interesowało wszystko, a najbardziej mój aparat – nawet nie musiałem prosić by na mnie spojrzał. :P Po części głównej, Emil zdrzemnął się chwilę i zregenerował siły przed zdjęciami z rodziną. Po ceremonii udaliśmy się do Gościńca Magnat na obiad i kilka zdjęć w plenerze. Emil pozował jak prawdziwy model, nawet udało mu się zrobić małe seflie. :P Pozdrowienia dla sympatycznych rodziców, a teraz już zapraszam na kilka zdjęć z tego dnia! ;)

01 Czytaj dalej… »

sie 142014
 
e&k_29

W poprzednim wpisie, Ewa i Krzysiek w reportażowej odsłonie, dzisiaj ich plener. ;) W planie był Zamość i jego okolice oraz zachód słońca w Nieliszu i trzeba przyznać, że plan wykonaliśmy w 100%. :) Na początku towarzyszyli nam nieuchwytni paparazzi i wcale nie było łatwo ich zgubić (nikt nie powiedział też, że próbowaliśmy. :P Jadąc do Nielisza wstąpiliśmy na Mokre, szukając inwencji w polu oraz do Bodaczowa szukając chwili bez komarów… Sesję skończyliśmy nad zalewem, gdzie zachód może nie wyglądał tak jak się spodziewaliśmy, ale to co działo się na niebie było równie efektowne. ;) Zapraszam serdecznie na kilka kadrów z pleneru Ewy i Krzysztofa! :)

e&k_01 Czytaj dalej… »

sie 122014
 
052

W dzisiejszym reportażu pierwszoplanowe role należą do Ewy i Krzysztofa. Ten wyjątkowy dzień zaczęliśmy od przygotowań Ewy, podczas makijażu w Centrum Urody. Dało się wyczuć lekki stresik przed nadchodzącymi wydarzeniami, na szczęście o uśmiech nie trzeba było nawet prosić… ;) Następnie udałem się do mieszkania Krzyśka. Tam cała rodzina brała udział w przygotowaniach, a najbardziej zabiegana była oczywiście Pani domu. :P Ostatnie poprawki, tuszowanie śladów po goleniu, wspólne rodzinne zdjęcie i pora było odwiedzić dom Ewy. Tam również nie mniej tłoczno, a stresu jakby jeszcze więcej. Na szczęście z pomocą przyszła Pani pierwsza, która skutecznie uspokajała atmosferę. W takich momentach czas płynie najszybciej i zaraz po nałożeniu ostatnich dodatków można było usłyszeć klakson białego New Beetle’a z Krzysztofem na pokładzie. :D Ostatnie targowanie, błogosławieństwo i piękna msza święta w kościele w Szczebrzeszynie. Już w trakcie ceremonii dało się zauważyć odchodzący stresik i coraz więcej uśmiechów. ;) Wesele odbyło się w hotelu Artis, gdzie zarówno goście i zespół spisali się doskonale. Panowie w jednej z oczepinowych zabaw wykazali się niebywałą inwencją twórczą w prawieniu komplementów swoim wybrankom przy jednoczesnym prezentowaniu swojej siły („masz piękne rzęsy, masz piękne brwi, masz piękne małżowiny uszne…” i tak dalej… :P ) – szacuneczek. Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich gości a w szczególności dla Ewy i Krzysztofa! A teraz zapraszam na krótką historię z ich najważniejszego dnia! ;)

001 Czytaj dalej… »